Dać życiu szanse

Dać życiu szanse

Wzięłam na siebie role, oswajania z hodowlą i życiem hodowcy, pozwolę sobie na oswajanie z trudnymi tematami.

Co zrobić, kiedy:

– urodzi nam się ogromny miot

– niepełnosprawne szczenię

– szczenię, które nie odpowiada standardom np.  kolor, wielkość itd.

Już słyszę te głosy, ale jak to, co zrobić?

Ano tak, kiedy rodzi się ogromny ponad możliwości suczki miot, na hodowcę pada blady strach, bo:

karmienie co 2 godziny butelką, bo doglądanie słabszych szczeniąt, zwykle taki miot oznacza ze maluchy są na początku mniejsze, mogą być tez słabsze.

Powiecie, do karmienia można wziąć pomoc- i tak i nie,, karmienie maluszków to karmienie kiedy trzeba uważać, aby się maleństwo nie zachłysnęło ( ryzyko zachłystowego zapalenia płuc) , aby zjadło odpowiednia ilość nie za dużo nie za mało na swoja wagę, masowanie, pobudzanie zwieraczy itd., niezawsze można liczyć na pomoc aż tak doświadczonej osoby

częstotliwość karmienia w pierwszych dobach w zasadzie eliminuje sen z doby przynajmniej jednej osoby, eliminuje tez podstawowe czynności domowe jak jedzenie, kapiel itd., ewentualnie zaangażuje kilka osob w proces odchowania miotu.

  Rodzina dla hodowcy w tych dniach czasami po prostu nie istnieje, tak jest pochłonięty praca nad maleństwami.

Dla przykładu 13 sztuk x po 5 minut karmienia= 65 minut, do tego należy doliczyć czas na pobudzanie zwieraczy, masowanie, utrzymanie czystości, przygotowanie mleka. Ostatni maluch jest karmiony a pierwszy już jest głodny.

Duży miot oznacza również dużo dłuższy proces szukania odpowiednich domów, co generuje wyższe koszty utrzymania , pracy, środków czystości, ryzyka wszelkiego jakim są choroby, urazy itd.

Dłuższy czas przebywania szczeniąt w hodowli to tez ogromny wysiłek socjalizacyjny.

Na sprzedaż do odpowiedniego domu jednego szczenięcia poświęcamy nie rzadko kilka do kilkunastu godzin na rozmowy z potencjalnymi właścicielami, tak by wybrać dobrze, świadomie, i tak by maluch był dopasowany do rodziny, a rodzina aby mogla wybrać maleństwo dostaje zdjęcia, filmiki, opisy.

Zróbmy prosty rachunek- 10 osob x 2 godziny ( rozmowa, zdjęcia , filmiki) = 20 godzin procesu sprzedaży na jednego malucha, mniej więcej oznacza to 3 dni , pomnóżmy teraz razy nasza 13tke ? 39 dni kiedy musielibyśmy nic nie robic tylko rozmawiać z nowymi domami.

Dlatego cześć hodowców po prostu za duży miot częściowo usypia, zostawiając najsilniejsze maluchy, brzmi strasznie? To przeczytaj wpis jeszcze raz od początku.

Cześć z nas podejmuje wyzwanie odchowania takich nienaturalnie dużych miotów, ale wysiłek naszych rodzin w tym okresie czasu jest ogromny, fizyczny, psychiczny i finansowy.

Dlatego czasami tacy hodowcy maja potem, kilka starszych nieco szczeniąt, lub decydują się na adopcje, aby dać życiu szanse.

Żadne z tych rozwiazań nie jest idealne, i kazde ma swoje konsekwencje.

W następnym wpisie o nieidealnych maluchach….

Dodaj komentarz